Witamina C to jeden z najlepiej znanych składników odżywczych. Wspiera odporność, działa jako silny przeciwutleniacz i bierze udział w wielu procesach metabolicznych. Nic dziwnego, że często sięgamy po suplementy, by „uzupełnić niedobory”. Ale czy forma, w jakiej dostarczamy witaminę C, ma znaczenie dla jej wchłaniania przez organizm?
Najnowsze badania pokazują, że tak – i to ogromne. Kluczową rolę odgrywa bowiem nie tylko sama witamina, ale także naturalne „otoczenie”, w którym jest dostarczana do organizmu. Zespół badaczy[1] przeprowadził randomizowane badanie krzyżowe z udziałem zdrowych dorosłych, aby sprawdzić, jak organizm przyswaja tę samą ilość witaminy C w trzech różnych formach:
- jako suplement (proszek),
- z surowych owoców i warzyw,
- zsoku owocowo-warzywnego.
Każdy uczestnik otrzymał dokładnie 101,7 mg witaminy C, czyli ilość zbliżoną do dziennego zapotrzebowania, ale w innej postaci. Następnie przez 24 godziny analizowano poziom witaminy C we krwi i w moczu, a także markery metabolizmu i aktywności antyoksydacyjnej. Jakie były wyniki? Choć wszystkie formy dostarczania witaminy C podnosiły jej poziom we krwi, to najwyższą i najbardziej efektywną biodostępność zaobserwowano po spożyciu soku. Oznacza to, że organizm nie tylko otrzymał witaminę C, ale był w stanie lepiej ją wykorzystać. Co ciekawe, suplement – choć szybko podnosił poziom witaminy C – nie dawał tak korzystnego i stabilnego efektu jak sok. To wyraźnie pokazuje, że forma spożycia ma realne znaczenie biologiczne.
Czym jest „matryca soku”?
Dlaczego sok działa lepiej? Odpowiedzią jest matryca soku – czyli naturalna kombinacja składników obecnych w owocach i warzywach. Oprócz witaminy C sok zawiera m.in.:
- polifenole,
- naturalne cukry,
- kwasy organiczne,
- związki bioaktywne wpływające na mikrobiotę jelitową.
To wszystko sprawia, że witamina C lepiej działa w synergii z innymi składnikami. Taka „pakietowa forma” sprzyja jej lepszemu wchłanianiu i metabolizmowi, czego nie zapewnia czysta, wyizolowana witamina C.
Wspomniane wyżej badanie wykazało również zmiany w profilu metabolitów wydalanych z moczem, co sugeruje, że sposób podania witaminy C wpływa na aktywność mikrobioty jelitowej. Po spożyciu soków i surowych warzyw i owoców zaobserwowano wzrost metabolitów takich jak glicyna czy dimetyloglicyna, które są powiązane z procesami metabolicznymi i ochronnymi w organizmie. To kolejny dowód na to, że naturalna forma żywności oddziałuje na organizm szerzej niż pojedynczy składnik w kapsułce.
Antyoksydanty – nie tylko ilość, ale jakość
Badanie pokazało, że w przypadku soków i produktów roślinnych działanie jest złożone i związane z całym „ekosystemem” związków bioaktywnych. To potwierdza, że ochrona komórek przed stresem oksydacyjnym nie zależy wyłącznie od jednego składnika, lecz od ich współdziałania.
Wniosek? Witamina C lubi towarzystwo
Badanie jasno pokazuje, że witamina C jest najlepiej przyswajana, gdy pochodzi z naturalnych źródeł – szczególnie z soków owocowo-warzywnych. To właśnie matryca soku sprawia, że organizm może skuteczniej ją wchłaniać i wykorzystywać.
Zamiast więc skupiać się wyłącznie na liczbach i miligramach, warto spojrzeć szerzej: liczy się forma, kontekst i naturalne połączenie składników. Szklanka soku to nie tylko witamina C, ale cały zestaw substancji, które działają razem – dokładnie tak, jak zaplanowała to natura.
To kolejny dowód na to, że w codziennej diecie proste, naturalne rozwiązania, jak 5 porcji owoców i warzyw dziennie, w tym szklanka soku, często okazują się najskuteczniejsze.
[1] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41228404/















